covid

Po prostu żyć

Czując pewną nieśmiałość omijam szlaban. Robię to po raz któreśsetny w ciągu ostatnich kilku lat, ale pierwszy raz towarzyszy mi przy tym tak dziwne uczucie. Trzymając na kierownicy wysuszone i spękane od dezynfekcji dłonie wkraczam do lasu. Lasu od środka dawno nie widzianego. Przebijam się pomiędzy kolejnymi spotykanymi osobami, dziwiąc się w głębi duszy skąd …

pazerność

Niektórzy są tak biedni, że mają tylko pieniądze

Tytułowe zdanie wypowiedział kiedyś Bob Marley. Każdy kolejny dzień udowadnia mi prawdziwość tych słów. Tak, pieniądze są niezbędnym elementem życia i bez nich egzystować się nie da. To dzięki zarobionym pieniądzom możemy mieć dach nad głową, ciepłą kurtkę na zimę i codzienny ciepły obiad. Statystycznie zarabiamy coraz więcej a siła nabywcza wzrasta. Możemy sobie pozwolić …

poranna mgła

Dalej i dalej

Już nie pamiętam, kiedy przestałem liczyć kilometry i czas spędzony na rowerze. Nie potrafię też jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie co mnie zmusza, albo bardziej motywuje do spędzania w siodełku całego dnia przemierzając odległości, które dla przeciętnego człowieka są niewyobrażalne. W tym roku przejechałem już ponad 20 000 tysięcy kilometrów, spoglądając zza kierownicy na świat przez …

brandenburgia

Przestać myśleć stereotypami

Zaspałem. Zdarzyło mi się to chyba po raz pierwszy. Budzik nastawiony na 3:30 nie zadzwonił, albo dzwonił na tyle cicho że nie był w stanie mnie wybudzić z błogiego snu. Wstaję kilkanaście minut po 5:00 w podświadomości stwierdzając stanowczo, że mam jeszcze sporo czasu. Po kilkudziesięciu sekundach z moich ust wydobywa się najpowszechniejsze z nieparlamentarnych …