Ile razy w życiu odpowiadałeś na to pytanie? Ile razy w życiu wypisywałeś na tablicy i kartce swoje mocne i słabe strony? Co z tego wyniknęło? Życie każdego z nas wiąże się z zdobywaniem doświadczenia, rozwijaniem swoich talentów, poznawaniem swojej osobowości, poznawaniem samego siebie. I chociaż zapewne nie zdajemy sobie z tego sprawy, każdy z nas poszukuje sposobów na jak najlepsze wyrażenie siebie.

Każdy z nas ma zestaw talentów, które w trakcie życia rozwija. Jedne mocniej, drugie słabiej. Ale czy potrafimy je nazwać, czy wiemy w czym jesteśmy naprawdę dobrzy? Jakie mamy ukryte zdolności? Jak odkryć swoje naturalne predyspozycje i skupić się na ich rozwijaniu? Można to robić na oślep, próbując i smakując wszystkiego, a można też zrobić sobie coś takiego jak test talentów czy osobowości. Naukowcy z wielu miejsc świata już od wielu lat próbują zgłębić tajemnice ludzkiego umysłu, schematów postępowania. Jest to wykorzystywane najczęściej przy określeniu ścieżki kariery zawodowej. Ale równie dobrze może służyć do rozwijania własnych pasji. Skoro można to sprawdzić, to dlaczego tego nie zrobić?

No dobrze. Ale co to ma wspólnego z rowerem? Otóż sami sprowokowaliście mnie do takiego tekstu. Mam nadzieję, że kilka poniższych definicji pozwoli Wam zrozumieć moją filozofię kolarstwa, czy życia w ogóle i dlaczego na pytanie o rywalizację i osiąganie konkretnych wyników odpowiadam zawsze tak samo: ścigać mogę się tylko z własnymi marzeniami.

Zrobiłem sobie test

Jednym z najpopularniejszych sposobów określania siebie jest test talentów Gallupa. Składa się z blisko 180 pytań, gdzie spośród dwóch odpowiedzi należy intuicyjnie wybrać jedną i to maksymalnie w ciągu 20 sekund. Jednak jest płatny, co dla przeciętnego Kowalskiego, który może nie czuć żadnej potrzeby by coś takiego wykonać będzie to bariera. Ja miałem to szczęście, że wykonałem go w ramach jednego z szkoleń miękkich kilka lat temu. Dodam od razu, że wówczas podchodziłem do rezultatów z dużym dystansem, nie specjalnie skupiając się na ich rozwijaniu w takim sensie, jak sobie życzą autorzy tego testu. Ostatnio odgrzebałem ówczesne wyniki, porównałem z tym co faktycznie robię dzisiaj w swoim życiu. Czy jest to zgodne z prawdą? W moim TOP5 talentów znalazły się:

  • Osiąganie
  • Wiara w siebie
  • Analityk
  • Odpowiedzialność
  • Bezstronność

No dobrze. Ale co to znaczy? Spójrzmy na definicje moich rezultatów.

Osiąganie – każdy dzień jest jak czysta karta. Realizacja własnych założeń pozwala poczuć zadowolenie. Ogień jaki posiada właściciel tego talentu motywuje ich samych do działania i podejmowania nowych wyzwań. Mają ciągłe poczucie niezaspokojenia, nie boją się marzyć.

Wiara w siebie – to posiadanie wewnętrznego przekonania, że damy sobie radę. Nie boisz się kierować własnym życiem, jednocześnie zdajesz sobie sprawę z własnej indywidualności i nie oczekujesz, że ktoś podejmie za Ciebie lepszą decyzję. Wiesz, co robisz. Inspirujesz do życia po swojemu.

Analityk – konkretne uzasadnienie jest najważniejszym argumentem. Osoby z tym talentem dążą do poznania i możliwego wykorzystania. Potrafią obronić swój tok rozumowania. Nie boją się popełniania błędów i potrafią się do nich przyznać.

Odpowiedzialność – to wewnętrzna potrzeba wywiązania się z danej obietnicy. Jeśli sprawy nie toczą się w zaplanowanym rytmie, osoby odpowiedzialne poszukują sposobu na godną rekompensatę danego słowa. Można im ufać.

Bezstronność – to głębokie przekonanie, że wszyscy ludzie są tacy sami. Masz silne przekonanie o tym, że równowaga jest bardzo ważna. Nie mierzysz ludzi jedną miarą.

A nawet nie jeden

Drugą możliwością sprawdzenia “kim jesteśmy” jest test osobowości 16Personalities. W przeciwieństwie do powyższego określenia własnych talentów jest on darmowy i dostępny dla każdego. Spośród 16 możliwych osobowości moje odpowiedzi wskazały że jestem “Architektem”. Krótka definicja, jaką otrzymujemy po zrobieniu testu mówi, że jest to jeden z najrzadszych ale i najbardziej uzdolnionych strategicznie typów osobowości. Na samym szczycie panuje samotność, wyobraźnia, zdecydowanie, ambicja. Architekci to osoby ciekawe świata, nie marnujące energii na drobnostki. Promienieją pewnością siebie i aurą tajemniczości. Czynią wszystko, aby zachować racjonalność bez względu na to, jak bardzo pociągający wydaje się cel, a każdy nowy pomysł, czy to stworzony samodzielnie, czy zaczerpnięty z zewnątrz, musi przejść bezlitosny test wciąż zadawanego pytania “Czy to się sprawdzi?”. Do mocnych stron należą przede wszystkim takie cechy jak: racjonalność, niezależność, determinacja, ciekawość, wszechstronność. Architekci są też często aroganccy, zbyt krytyczni i odrzucający emocje. Są samotnymi wilkami, w ten sposób wykorzystując pełnię swojej kreatywności.

Trzeci test, który zrobiłem w trakcie pisania tego tekstu, to darmowa możliwość sprawdzenia swoich talentów. High5 wprawdzie różni się od testu Gallupa, ale pozwala dotrzeć do podobnych wniosków. Tym razem wśród pięciu moich najważniejszych talentów znalazły się:

  • Dostawca
  • Kameleon
  • Self-beliver
  • Katalizator
  • Rozwiązywacz problemów

Dostawca – nie boi się brać na siebie odpowiedzialności. Jest zobowiązany do dotrzymania wszystkich obietnic. Silne zasady etyczne nie pozwalają ci na rezygnację z złożonych deklaracji. Ma przekonanie że reputacja zależy od tego, czy jesteś odpowiedzialny za swoje zobowiązania. Inni to wiedzą i nie boją się powierzać zadań, bo zostanie załatwione bez względu na wszystko.

Kameleon – postrzega świat jako ciągle zmieniające się miejsce, które kształtuje za pomocą dokonywanych wyborów. Idzie z nurtem i każdego dnia odkrywa przyszłość. Nagłe zmiany planów nie są rzeczą nieuniknioną w procesie planowania a Ciebie motywują do jeszcze większego zaangażowania się.

Self-beliver – głęboko w umyśle wie, że bez względu na wszystko przebrnie przez chwilowe problemy. Wiara w własne umiejętności, wysoka pewność siebie i motywacja pozwalają podejmować nowe wyzwania i im sprostać.

Katalizator – jego celem jest działanie. Nie czeka na koniec dyskusji, tylko zastanawia się jak coś zrobić, wiedząc jednocześnie że takie działanie prowadzi do wymiernych rezultatów. Próbuje, by sprawdzić czy coś działa. Patrząc na wynik uczy się i wyciąga wnioski.

Rozwiązywacz problemów jest motywowany do działania gdy coś działa nie tak i świetnie te problemy potrafi rozwiązać.

I co z tego wynika?

Przeczytałeś powyższe definicje i zapewne zastanawiasz się o co chodzi. Po co to wszystko opisałem? Jaki mam cel? Cele mam dwa. Po pierwsze chciałbym abyś zrozumiał moje kolarstwo i jednocześnie moje życie, które wyłamuje się znacząco od pewnych znanych schematów. Jeśli powyższe zderzysz z innymi wpisami na tym blogu to zrozumiesz dlaczego tak rzadko jestem widywany na wyścigach, dlaczego jeżdżę samotnie, dlaczego nie rywalizuję z innymi, lecz z samym sobą. Bo ta moja wewnętrzna rywalizacja to tak naprawdę odkrywanie. Nie tylko geograficzne, ale też fizyczne, psychiczne i mentalne. To dowiadywanie się o sobie coraz więcej. To właśnie mnie pociąga i popycha do przodu. To po co ten pomiar mocy i plan treningowy? Dokładnie właśnie po to. By odkryć siebie nieco inaczej i zrozumieć. Swoje ciało i swój umysł. By być bardziej świadomym i czerpać więcej satysfakcji z kolarstwa. Nie wyścigowego, nie romantycznego. Ze swojego, definiowanego na swój sposób.

Po drugie chciałbym abyś zrozumiał, że każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby, cele, ambicje. Czasami nie wiedząc czego tak naprawdę oczekuje od siebie sprawdza i testuje. Czasami się myli w swoich przekonaniach, czasami zbyt ambitnie chce udowodnić innym “coś”. Narzucanie komuś swojego sposobu myślenia i toku postępowania jako coś najbardziej słusznego jest zwykłym egoizmem. Każdy z nas ma prawo do przeżywania swojego życia po swojemu, a poznanie i doskonalenie swoich naturalnych zdolności pozwoli na cieszenie się bardziej z wszystkiego co robimy. Jeśli chcesz, zrób sobie powyższe testy (linki w tekście prowadzą do nich), być może rezultaty pozwolą Ci obrać kierunek. Nie tylko dla swojego rowerowania, ale i życia.

Przeczytaj również:

%d bloggers like this: