Showing: 1 - 3 of 3 RESULTS
great lakes gravel
Podróże

Nie planuj niczego – z wyprawy bikepackingowej na Great Lakes Gravel

Powolnie obracając korbą wspinam się na kolejną hopkę, tym razem nieco solidniejszą, której nachylenie dochodzi nawet do 10%. Uwielbiam to uczucie przyjemnego łaskotania mięśni. Jeszcze nie jest to krzyk rozpaczy, ale wiem że już przekroczyłem pewną granicę komfortu. Właśnie teraz czuję, że żyję. Taka jazda właśnie sprawia mi najwięcej przyjemności. Spoglądam na Wahoo, które pokazuje już ponad 3000 metrów przewyższeń. Kiedy? Choć Mazury wcale płaskie nie są, to te podjazdy są jakieś inne. Tak jakby życzliwsze dla nóg. A może to ta różnorodność trasy sprawia, że nie odczuwam specjalnego zmęczenia? Jedzie się całkiem sympatycznie, na horyzoncie widać już złociste niebo, które zapowiada kolejny ciekawy dzień. Choć tych w ostatnim czasie wcale nie brakowało. Oj, nie brakowało.

(więcej…)
dlouhe strane
Podróże

Jeseniki i bikepacking to zawsze najlepsza przygoda

Czy masz jakieś plany na weekend? – to pytanie, w szczególności w tym roku wywołuje we mnie nieokreślone uczucie, będące mieszanką rozdrażnienia, irytacji i bezradności. Odpowiedzieć, że nie mam będzie dość dużym nadużyciem, bo w aplikacji Komoot czeka co najmniej kilkanaście śladów gotowych do natychmiastowego wykorzystania. Zdanie twierdzące byłoby wprawdzie prawdziwe, ale obarczone sporym ryzykiem odwołania planów w ostatniej chwili. Na szczęście tym razem plan udało się zrealizować, i to z nawiązką.

(więcej…)